piątek, 28 listopada 2008

'Gobsmacked' to takie ładne słowo w języku angielskim, które niestety nie ma chyba krótkiego odpowiednika w języku polskim, a że często odczuwam aż tak potężne zaskoczenie, to lubię go sobie używać.

Obiecałam kursantce, że nagram jej dwie płytki z różnistymi różnistościami. Płytki dostałam we wtorek, do czwartku nie miałam czasu do wypalenia usiąść. Zatem w czwartek przepraszam ją tymi słowy - Niestety nie mam dla Pani na dziś jeszcze tych płytek, ale -
- ale na wtorek mi Pani przyniesie - kursantka wpadła mi w słowo. Tonem nie znoszącym sprzeciwu.
Co miałam odpowiedzieć na to? Ano potulne - Tak, oczywiście!

Gobsmacked.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz